plane

Centrum prasowe

Jeszcze więcej serc pod opieką LUCASów

/ 17 grudnia 2015 /

LUCAS2_MG_

Mogą nieprzerwanie pracować przez wiele godzin, w przeciwieństwie do człowieka, nigdy się nie męczą, zawsze zapewniają stały, jednostajny rytm uciśnięć, kiedy wykonują masaż serca, ratownicy mogą spokojnie przeprowadzać inne, konieczne zabiegi. O kim mowa? O LUCASach – automatycznych nieinwazyjnych urządzeniach do masażu serca.

Ratownictwo Medyczne Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie wzbogaciło się o 4 nowe aparaty do wykonywania zautomatyzowanych ucisków klatki piersiowej. Sprzęt będzie pomagał ratować życie w karetkach podstawowych i specjalistycznych, a także stacjonarnie na terenie  szpitala.

LUCAS2 to w pełni elektryczne urządzenie, które w razie wystąpienia Nagłego Zatrzymania Krążenia służy do kompresji klatki piersiowej. Uciski są prowadzone ściśle według najnowszych wytycznych Europejskiej Rady Resuscytacji. Urządzenie wykonuje 102 ucisków na minutę o głębokości kompresji ponad 5 cm. Użycie takiego sprzętu w resuscytacji krążeniowo-oddechowej daje poszkodowanemu dużo większą szansę przeżycia niż masaż wykonywany przez człowieka. Mechaniczna precyzja pozwala na skuteczne prowadzenie resuscytacji, włączając w to trudniejsze przypadki reanimacji o długim czasie trwania lub przeprowadzanej w trakcie transportu  pacjenta do szpitala.

Unikatową cechą urządzenia jest możliwość podtrzymywania prawidłowych funkcji narządów przez ponad godzinę – mówi Andrzej Kosik z Physio-Control. Nawet doświadczeni ratownicy po kilku minutach prowadzenia masażu serca odczuwają zmęczenie. Ręcznie nie da się utrzymać takiego tempa. Warto zaznaczyć fakt, iż LUCAS2 współuczestniczy w procesie podtrzymywania życia i to zarówno podczas transportu w karetkach, jak i pomagając na SOR-ach czy OIOM-ach – dodaje.

Lekarze, ratownicy doceniają przede wszystkim to, że w czasie, kiedy LUCAS wykonuje masaż serca, oni mogą spokojnie przeprowadzać inne, konieczne zabiegi. Zaoszczędzone minuty podczas akcji ratunkowej mogą okazać się decydujące w walce o życie pacjenta.

Urządzenie pomaga już w kilkudziesięciu polskich szpitalach. Jego niezawodność, wydajność oraz łatwość w obsłudze docenia coraz więcej pracowników Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych, zespołów Ratownictwa Medycznego, Pracowni Kardiologii Inwazyjnej czy Oddziałów Intensywnego Nadzoru Kardiologicznego. Urządzenie wykorzystywane jest nie tylko przez zespoły wyjazdowe pogotowia ratunkowego, ale również stacjonarnie w szpitalach. Na terenie województwa pomorskiego LUCASy pomagają już ratować życie w Gdańsku w karetkach Pogotowia Ratunkowego, na SOR-ach w szpitalu Wojewódzkim, w Centrum Medycznym Copernicus, na Klinicznym Oddziale Ratunkowym Uniwersytetu Medycznego Dębniki, w Pomorskich Centrach Kardiologii (Gdynia, Wejherowo, Starogard), w Słupsku w Szpitalu Wojewódzkim na SOR, a także w Kościerzynie w karetkach i na SOR.

Jeszcze więcej serc pod opieką LUCASów

/ 17 grudnia 2015 /

LUCAS2_MG_

Mogą nieprzerwanie pracować przez wiele godzin, w przeciwieństwie do człowieka, nigdy się nie męczą, zawsze zapewniają stały, jednostajny rytm uciśnięć, kiedy wykonują masaż serca, ratownicy mogą spokojnie przeprowadzać inne, konieczne zabiegi. O kim mowa? O LUCASach – automatycznych nieinwazyjnych urządzeniach do masażu serca.

Ratownictwo Medyczne Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie wzbogaciło się o 4 nowe aparaty do wykonywania zautomatyzowanych ucisków klatki piersiowej. Sprzęt będzie pomagał ratować życie w karetkach podstawowych i specjalistycznych, a także stacjonarnie na terenie  szpitala.

LUCAS2 to w pełni elektryczne urządzenie, które w razie wystąpienia Nagłego Zatrzymania Krążenia służy do kompresji klatki piersiowej. Uciski są prowadzone ściśle według najnowszych wytycznych Europejskiej Rady Resuscytacji. Urządzenie wykonuje 102 ucisków na minutę o głębokości kompresji ponad 5 cm. Użycie takiego sprzętu w resuscytacji krążeniowo-oddechowej daje poszkodowanemu dużo większą szansę przeżycia niż masaż wykonywany przez człowieka. Mechaniczna precyzja pozwala na skuteczne prowadzenie resuscytacji, włączając w to trudniejsze przypadki reanimacji o długim czasie trwania lub przeprowadzanej w trakcie transportu  pacjenta do szpitala.

Unikatową cechą urządzenia jest możliwość podtrzymywania prawidłowych funkcji narządów przez ponad godzinę – mówi Andrzej Kosik z Physio-Control. Nawet doświadczeni ratownicy po kilku minutach prowadzenia masażu serca odczuwają zmęczenie. Ręcznie nie da się utrzymać takiego tempa. Warto zaznaczyć fakt, iż LUCAS2 współuczestniczy w procesie podtrzymywania życia i to zarówno podczas transportu w karetkach, jak i pomagając na SOR-ach czy OIOM-ach – dodaje.

Lekarze, ratownicy doceniają przede wszystkim to, że w czasie, kiedy LUCAS wykonuje masaż serca, oni mogą spokojnie przeprowadzać inne, konieczne zabiegi. Zaoszczędzone minuty podczas akcji ratunkowej mogą okazać się decydujące w walce o życie pacjenta.

Urządzenie pomaga już w kilkudziesięciu polskich szpitalach. Jego niezawodność, wydajność oraz łatwość w obsłudze docenia coraz więcej pracowników Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych, zespołów Ratownictwa Medycznego, Pracowni Kardiologii Inwazyjnej czy Oddziałów Intensywnego Nadzoru Kardiologicznego. Urządzenie wykorzystywane jest nie tylko przez zespoły wyjazdowe pogotowia ratunkowego, ale również stacjonarnie w szpitalach. Na terenie województwa pomorskiego LUCASy pomagają już ratować życie w Gdańsku w karetkach Pogotowia Ratunkowego, na SOR-ach w szpitalu Wojewódzkim, w Centrum Medycznym Copernicus, na Klinicznym Oddziale Ratunkowym Uniwersytetu Medycznego Dębniki, w Pomorskich Centrach Kardiologii (Gdynia, Wejherowo, Starogard), w Słupsku w Szpitalu Wojewódzkim na SOR, a także w Kościerzynie w karetkach i na SOR.