plane

Centrum prasowe

Pacjent w sieci

/ 25 czerwca 2015 /

Doctor giving a prescription to his patient

Polacy nie potrafią już funkcjonować bez Internetu, nie wyobrażają sobie życia bez e-przelewów, e-zakupów czy zaplanowania wakacyjnego wyjazdu. Internet dla wielu, to także narzędzie do pracy, źródło praktycznej wiedzy i miejsce z którego statystyczny Polak czerpie informacje nawet na temat własnego zdrowia. Według raportu PBI 93% internautów wyszukuje w sieci informacje na temat profilaktyki chorób, leczenia, zażywania leków czy prawidłowego żywienia.

Doktor Google

Okazuje się, że zdecydowana większość osób zanim się uda do lekarza, najpierw porady szuka poprzez Internet. Polacy przestali być biernymi klientami, zaczęli świadomie wybierać. Nie tak dawno temu, większość lekarzy była dla pacjentów anonimowa, aż do pierwszej wizyty. Obecnie powszechna informatyzacja, rozwój technologii spowodował, że komunikacja na linii pacjent-lekarz uległa przekształceniu. Wymagamy, aby kontakt z lekarzem był ułatwiony, aby przypominano nam o zbliżającym się terminie wizyty, aby sam proces rejestracji nie stanowił często bardzo skomplikowanej i czasochłonnej procedury. Polskie społeczeństwo jest zdecydowane i  chce, aby nowe technologie były wszechobecne w rozwoju usług dla sektora medycznego.

Poszukiwanie specjalisty w sieci jest tym samym co zakupy przez Internet – jest wygodne i oszczędza czas. Dzięki portalom zawierającym medyczne bazy  można nie wychodząc z domu sprawdzić godziny przyjęć konkretnego lekarza, adres i telefon placówki, uzyskać informacje na temat badań wykonywanych w przychodni. Dość często zdarza się, że poszukując informacji wchodzimy na różnego rodzaju fora. Jednak pamiętajmy, że nigdy nie ma pewności, czy podawane tam informacje, głównie dotyczące opinii o lekarzach są prawdziwe, wśród wypowiedzi możemy znaleźć pełne negatywnych emocji treści jawnie krzywdzące lekarzy, lub  wprost przeciwnie, bardzo pozytywne komentarze od osób, które nigdy nie były pacjentami danego medyka, a działają w ramach swoistej „kampanii promocyjnej”. Rzeczowe i wyważone treści to raczej rzadkość wśród bezkarnych internautów.

Dobry lekarz pilnie potrzebny

Najczęściej pacjenci poszukują w sieci specjalisty, aby skonsultować się przed planowaną operacją czy zabiegiem lub po otrzymaniu niepokojących wyników badań diagnostycznych Często lekarza przez Internet szukają również osoby, które w danym mieście mieszkają od niedawna.

Po otrzymaniu skierowania do szpitala, poradni lub na badania specjalistyczne, kiedy szukamy konkretnego pediatry, stomatologa czy okulisty najlepiej  skorzystać z gotowej  wyszukiwarki miejsc udzielania świadczeń medycznych – mówi dr Witold Rezner z Centrum Medycznego Zdrowie, który od kilku lat rozwija systemy informowania o świadczeniach medycznych. Dzięki takim bazom uzyskujemy informację o średnim czasie oczekiwania na wizytę czy choćby dogodnej lokalizacji placówki medycznej.  Stworzony przez nasz zespół słowniczek Im-info dodatkowo ułatwia Pacjentom orientację w systemie placówek ochrony zdrowia i umożliwia szybkie znalezienie tych podmiotów, gdzie pacjent uzyska odpowiednią pomoc, np. szpitala, poradni czy jednostki diagnostycznej.

Jeszcze nie tak dawno w poszukiwaniu lekarza specjalisty robiliśmy wywiad wśród znajomych i rodziny, obecnie wystarczy komputer z dostępem do Internetu.

Pacjenci coraz częściej poszukują w sieci informacji o swojej chorobie i o lekach, które przyjmują. I w tej kwestii panuje niepokojąca samowola. Chorzy zagubieni w systemie ochrony zdrowia niejednokrotnie bez namysłu przyjmują wszystko co rankingi, fora, plebiscyty czy portale społecznościowe im zaoferują. Należy jednak zarówno w ocenie jak i przyswajaniu podawanych informacji zachować umiar i zdrowy rozsądek, zwłaszcza jeśli chodzi o nasze zdrowie lub zdrowie bliskich nam osób. Przy korzystaniu z zawartych w Internecie informacji warto zwłaszcza zwrócić uwagę, czy są one firmowane imieniem i nazwiskiem przez osoby, które posiadają odpowiedni tytuł zawodowy lub naukowy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pacjent w sieci

/ 25 czerwca 2015 /

Doctor giving a prescription to his patient

Polacy nie potrafią już funkcjonować bez Internetu, nie wyobrażają sobie życia bez e-przelewów, e-zakupów czy zaplanowania wakacyjnego wyjazdu. Internet dla wielu, to także narzędzie do pracy, źródło praktycznej wiedzy i miejsce z którego statystyczny Polak czerpie informacje nawet na temat własnego zdrowia. Według raportu PBI 93% internautów wyszukuje w sieci informacje na temat profilaktyki chorób, leczenia, zażywania leków czy prawidłowego żywienia.

Doktor Google

Okazuje się, że zdecydowana większość osób zanim się uda do lekarza, najpierw porady szuka poprzez Internet. Polacy przestali być biernymi klientami, zaczęli świadomie wybierać. Nie tak dawno temu, większość lekarzy była dla pacjentów anonimowa, aż do pierwszej wizyty. Obecnie powszechna informatyzacja, rozwój technologii spowodował, że komunikacja na linii pacjent-lekarz uległa przekształceniu. Wymagamy, aby kontakt z lekarzem był ułatwiony, aby przypominano nam o zbliżającym się terminie wizyty, aby sam proces rejestracji nie stanowił często bardzo skomplikowanej i czasochłonnej procedury. Polskie społeczeństwo jest zdecydowane i  chce, aby nowe technologie były wszechobecne w rozwoju usług dla sektora medycznego.

Poszukiwanie specjalisty w sieci jest tym samym co zakupy przez Internet – jest wygodne i oszczędza czas. Dzięki portalom zawierającym medyczne bazy  można nie wychodząc z domu sprawdzić godziny przyjęć konkretnego lekarza, adres i telefon placówki, uzyskać informacje na temat badań wykonywanych w przychodni. Dość często zdarza się, że poszukując informacji wchodzimy na różnego rodzaju fora. Jednak pamiętajmy, że nigdy nie ma pewności, czy podawane tam informacje, głównie dotyczące opinii o lekarzach są prawdziwe, wśród wypowiedzi możemy znaleźć pełne negatywnych emocji treści jawnie krzywdzące lekarzy, lub  wprost przeciwnie, bardzo pozytywne komentarze od osób, które nigdy nie były pacjentami danego medyka, a działają w ramach swoistej „kampanii promocyjnej”. Rzeczowe i wyważone treści to raczej rzadkość wśród bezkarnych internautów.

Dobry lekarz pilnie potrzebny

Najczęściej pacjenci poszukują w sieci specjalisty, aby skonsultować się przed planowaną operacją czy zabiegiem lub po otrzymaniu niepokojących wyników badań diagnostycznych Często lekarza przez Internet szukają również osoby, które w danym mieście mieszkają od niedawna.

Po otrzymaniu skierowania do szpitala, poradni lub na badania specjalistyczne, kiedy szukamy konkretnego pediatry, stomatologa czy okulisty najlepiej  skorzystać z gotowej  wyszukiwarki miejsc udzielania świadczeń medycznych – mówi dr Witold Rezner z Centrum Medycznego Zdrowie, który od kilku lat rozwija systemy informowania o świadczeniach medycznych. Dzięki takim bazom uzyskujemy informację o średnim czasie oczekiwania na wizytę czy choćby dogodnej lokalizacji placówki medycznej.  Stworzony przez nasz zespół słowniczek Im-info dodatkowo ułatwia Pacjentom orientację w systemie placówek ochrony zdrowia i umożliwia szybkie znalezienie tych podmiotów, gdzie pacjent uzyska odpowiednią pomoc, np. szpitala, poradni czy jednostki diagnostycznej.

Jeszcze nie tak dawno w poszukiwaniu lekarza specjalisty robiliśmy wywiad wśród znajomych i rodziny, obecnie wystarczy komputer z dostępem do Internetu.

Pacjenci coraz częściej poszukują w sieci informacji o swojej chorobie i o lekach, które przyjmują. I w tej kwestii panuje niepokojąca samowola. Chorzy zagubieni w systemie ochrony zdrowia niejednokrotnie bez namysłu przyjmują wszystko co rankingi, fora, plebiscyty czy portale społecznościowe im zaoferują. Należy jednak zarówno w ocenie jak i przyswajaniu podawanych informacji zachować umiar i zdrowy rozsądek, zwłaszcza jeśli chodzi o nasze zdrowie lub zdrowie bliskich nam osób. Przy korzystaniu z zawartych w Internecie informacji warto zwłaszcza zwrócić uwagę, czy są one firmowane imieniem i nazwiskiem przez osoby, które posiadają odpowiedni tytuł zawodowy lub naukowy.