plane

Centrum prasowe

Polscy inżynierowie współtworzą sondę lecącą na Jowisza

/ 26 maja 2016 /

Wizualizacja sondy JUICE, fot. ESA

Polscy inżynierowie z SENER Polska będą współtworzyć jeden z kluczowych elementów misji JUICE, której celem jest zbadanie księżyców Jowisza. Termin startu jest sztywno ustalony przez odpowiedni układ planet, dlatego w misji będą uczestniczyć głównie doświadczone, sprawdzone firmy.

JUpiter ICy moons Explorer (JUICE) to ważna misja Europejskiej Agencji Kosmicznej, mająca na celu poszerzenie wiedzy o Jowiszu i jego lodowych księżycach: Europie, Kallisto i Ganimedesie. Istotnym podzespołem sondy jest ponad 10-metrowy manipulator magnetometru – służy on do umieszczenia części instrumentów pomiarowych z dala od magnetycznych zakłóceń statku kosmicznego. Grupa wygrała przetarg na zaprojektowanie, wyprodukowanie, przetestowanie i zamontowanie właśnie tego elementu.

Zadanie dla polskich inżynierów – przetestować podzespoły w ekstremalnych warunkach

Manipulator składa się z konstrukcji o długości 10,6 metra, w której zastosowane zostaną m.in. takie rozwiązania, jak połączenie stopów tytanu z włóknami węglowymi (na które SENER posiada patent). W momencie startu konstrukcja będzie złożona na trzy segmenty. Dopiero po wejściu na orbitę zostaną uruchomione mechanizmy rozkładające i synchronizujące, za które również odpowiada SENER.

Duże wyzwanie w tej misji stanowi długość manipulatora, wymóg magnetycznej „czystości” oraz bardzo szeroki zakres temperatur, na jakie będzie wystawiona sonda (ponad 500 ºC). To właśnie za przeprowadzenie symulacji i testów w takich ekstremalnych warunkach odpowiada zespół inżynierów z SENER Polska. Wykonają oni symulację FEM (Finite Element Method – Metoda Elementów Skończonych) komponentów wchodzących w skład manipulatora oraz stworzą stanowisko symulujące warunki mikro grawitacji, które zostanie wykorzystane do finalnych testów na Ziemi.

Zadaniem manipulatora jest odpowiednie ustawienie oraz ochrona pięciu spośród dziesięciu instrumentów naukowych przenoszonych przez sondę JUICE. Te pięć urządzeń zostanie wykorzystane do wykonania eksperymentów badających fale magnetyczne (instrument J-MAG) oraz radiowe i plazmowe (instrument RPWI). Ten ostatni powstaje z udziałem Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk. Zadaniem tych instrumentów jest zbadanie, czy naprężenia w wymienionych księżycach spowodowane wpływem grawitacji ogromnego Jowisza nie prowadzą do możliwości wystąpienia wody w stanie płynnym pod ich lodowymi czapami.

Przede wszystkim sprawdzone rozwiązania

Misja JUICE ma sztywno określony termin startu – przełom maja i czerwca 2023 roku. Wynika on ze wzajemnego położenia Ziemi, Wenus i Marsa oraz wykorzystania pięciu asyst grawitacyjnych wokół nich. Z tego powodu ESA zastosowała kilka rozwiązań, mających zredukować ryzyko opóźnień.

– Po pierwsze zmniejszono liczbę modeli pośrednich sondy, które zostaną zbudowane przed tzw. modelem lotnym. Skrócono również plan testów. Po drugie zastosowano tzw. podejście konserwatywne w odniesieniu do podsystemów, co oznacza, że misja w dużym stopniu oparta jest o komponenty, które już wcześniej były wykorzystywane w misjach kosmicznych. To powoduje, że wśród wykonawców należy spodziewać się głównie doświadczonych firm z zapleczem – wyjaśnia Aleksandra Bukała, dyrektor generalna SENER Polska.

Jeśli sonda nie byłaby gotowa w wyznaczonym terminie, to następna możliwość startu pojawi się rok później, ale wówczas podróż zamiast 7,5 roku potrwa ponad 9 lat i skróci się czas, jaki sonda będzie mogła pracować na orbicie księżyców Jowisza.

Polscy inżynierowie współtworzą sondę lecącą na Jowisza

/ 26 maja 2016 /

Wizualizacja sondy JUICE, fot. ESA

Polscy inżynierowie z SENER Polska będą współtworzyć jeden z kluczowych elementów misji JUICE, której celem jest zbadanie księżyców Jowisza. Termin startu jest sztywno ustalony przez odpowiedni układ planet, dlatego w misji będą uczestniczyć głównie doświadczone, sprawdzone firmy.

JUpiter ICy moons Explorer (JUICE) to ważna misja Europejskiej Agencji Kosmicznej, mająca na celu poszerzenie wiedzy o Jowiszu i jego lodowych księżycach: Europie, Kallisto i Ganimedesie. Istotnym podzespołem sondy jest ponad 10-metrowy manipulator magnetometru – służy on do umieszczenia części instrumentów pomiarowych z dala od magnetycznych zakłóceń statku kosmicznego. Grupa wygrała przetarg na zaprojektowanie, wyprodukowanie, przetestowanie i zamontowanie właśnie tego elementu.

Zadanie dla polskich inżynierów – przetestować podzespoły w ekstremalnych warunkach

Manipulator składa się z konstrukcji o długości 10,6 metra, w której zastosowane zostaną m.in. takie rozwiązania, jak połączenie stopów tytanu z włóknami węglowymi (na które SENER posiada patent). W momencie startu konstrukcja będzie złożona na trzy segmenty. Dopiero po wejściu na orbitę zostaną uruchomione mechanizmy rozkładające i synchronizujące, za które również odpowiada SENER.

Duże wyzwanie w tej misji stanowi długość manipulatora, wymóg magnetycznej „czystości” oraz bardzo szeroki zakres temperatur, na jakie będzie wystawiona sonda (ponad 500 ºC). To właśnie za przeprowadzenie symulacji i testów w takich ekstremalnych warunkach odpowiada zespół inżynierów z SENER Polska. Wykonają oni symulację FEM (Finite Element Method – Metoda Elementów Skończonych) komponentów wchodzących w skład manipulatora oraz stworzą stanowisko symulujące warunki mikro grawitacji, które zostanie wykorzystane do finalnych testów na Ziemi.

Zadaniem manipulatora jest odpowiednie ustawienie oraz ochrona pięciu spośród dziesięciu instrumentów naukowych przenoszonych przez sondę JUICE. Te pięć urządzeń zostanie wykorzystane do wykonania eksperymentów badających fale magnetyczne (instrument J-MAG) oraz radiowe i plazmowe (instrument RPWI). Ten ostatni powstaje z udziałem Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk. Zadaniem tych instrumentów jest zbadanie, czy naprężenia w wymienionych księżycach spowodowane wpływem grawitacji ogromnego Jowisza nie prowadzą do możliwości wystąpienia wody w stanie płynnym pod ich lodowymi czapami.

Przede wszystkim sprawdzone rozwiązania

Misja JUICE ma sztywno określony termin startu – przełom maja i czerwca 2023 roku. Wynika on ze wzajemnego położenia Ziemi, Wenus i Marsa oraz wykorzystania pięciu asyst grawitacyjnych wokół nich. Z tego powodu ESA zastosowała kilka rozwiązań, mających zredukować ryzyko opóźnień.

– Po pierwsze zmniejszono liczbę modeli pośrednich sondy, które zostaną zbudowane przed tzw. modelem lotnym. Skrócono również plan testów. Po drugie zastosowano tzw. podejście konserwatywne w odniesieniu do podsystemów, co oznacza, że misja w dużym stopniu oparta jest o komponenty, które już wcześniej były wykorzystywane w misjach kosmicznych. To powoduje, że wśród wykonawców należy spodziewać się głównie doświadczonych firm z zapleczem – wyjaśnia Aleksandra Bukała, dyrektor generalna SENER Polska.

Jeśli sonda nie byłaby gotowa w wyznaczonym terminie, to następna możliwość startu pojawi się rok później, ale wówczas podróż zamiast 7,5 roku potrwa ponad 9 lat i skróci się czas, jaki sonda będzie mogła pracować na orbicie księżyców Jowisza.