plane

Centrum prasowe

Tagi

Archiwum

Nie do twarzy im w tej reklamie

70a6f644000b8c5a4d9af083

Reklama – wszechobecna, atakująca, agresywna… Szampon, pasta do zębów, butów, parówki czy kleje do glazury… Coraz częściej produkt jest zachwalany przez jakiegoś celebrytę.

Czy jednak znana twarz wystarczy, żeby zachęcić rodaków do rzucenia wszystkiego i zakupienia w sklepie polecanego przez nią towaru? Mogłoby się wydawać, że nie.

Znane marki są w stanie zaoferować lukratywne kontrakty, wydać niebotyczne pieniądze w zamian za publiczną deklarację, że ten właśnie krem skutecznie usuwa zmarszczki, ta woda jest akurat źródłem życia, a ten samochód zwycięża w testach bezpieczeństwa.

Najwyraźniej firmom się to opłaca. Polscy celebryci zdecydują się na wszystko. Kwestią są tylko pieniądze. A konsumenci chcąc nie chcąc zaczynają kupować pojawiające się w reklamach produkty.

Nie wszystkie „znane twarze” mają jednak szczęście aby wystąpić w dobrze zrobionej reklamie. Niektóre z nich są tak żenujące, że niewyjaśnionym pozostaje fakt dlaczego zasłużyły na emisję w telewizji lub internecie. A może chodzi o wstrząs? O postawienie pytania: „Ale o co chodziło?”, „Może to celowy zamysł?”, „Co autor miał na myśli?”..ect.

Przejdźmy do przykładów:

Skupię się na tych, które w moim odczuciu prezentują swoją formą, przekazem bądź dobraniem osoby jakiś wewnętrzny dysonans…

Jolanta Kwaśniewska w reklamie leku przeciwdziałającego jesiennemu przeziębieniu to dość mocno zaskakujące zestawienie. Całość wydaje się dość poprawna i spójna. Ciepły jesienny nastrój, wesoła zabawa zadbanej Pani z jakże uroczym owczarkiem w parku. A że to reklama jakiegoś farmaceutyku? To nic. Mógłby to być równie dobrze inny lek na odporność czy maść na bolące stawy. Problem tkwi w doborze osoby…jakoś nie pasuje, nie przekonuje, a nawet drażni wywołując efekt dokładnie odwrotny od celu zamierzonego przez marketingowców. Ja wiem..każdy chce jakoś zarabiać, ale czy pensja TVN Style jest aż tak marna? ;) Nie widzę innego powodu dla którego Pani Kwaśniewska zdecydowała się przyjąć propozycję występu w tej kampanii reklamowej.

Kolejny przykład to Jan Nowicki w kampanii T-Mobile, według portalu wirtualnemedia.pl reklama została uznana za jedną z najgorszych minionego roku.

„Chwile, które łączą” to hasło marki T-Mobile oraz główne przesłanie kampanii. Spot, w którym Jan Nowicki opowiada historie, które wydają się wzajemnie uzupełniać dzięki wspólnej pamięci występujących wraz z nim bohaterów, miał ilustrować to hasło. Aktor wcześniej nie występował w reklamach. Nie wiadomo, czym się kierowano, wybierając go do tej reklamy(raczej nie pasuje do wizerunku T-Mobile). Odbiorca w pewnym momencie czuje się całkowicie zagubiony i nie wie, o co w ogóle chodzi i jaki związek mają te wszystkie opowieści z telefonią komórkową. Całość jest zdecydowanie za długa i nieciekawa.

Na deser zostawiłam sobie moją ulubioną „celebrytkę”, a mianowicie Joannę Horodyńską. Znawczynię i specjalistkę od mody i bywalczynię salonów. Określaną też mianem polskiej modelki i stylistki telewizyjnej.

Joanna głównie znana jest z tego… że jest znana… (oj czepiam się ;) ) Zawodowo bezlitośnie krytykuje gwiazdy za ich nieprzemyślany ubiór. Jej oceny wywołują często spore poruszenie polskiej opinii publicznej. Zarzuca się jej tendencyjność oraz snobizm. Nieugięcie walczy o miano pierwszej modowej wyroczni (zaraz po Jacykowie) w Polsce.

Jakiś czas temu na przystankach komunikacji miejskiej mogliśmy podziwiać Panią Joannę w 3 różnych stylizacjach (a jakże!) razem z płynem do prania…Jeśli wersja glam/rock i retro jeszcze jest w stanie w jakiś sposób współgrać z jej modowymi gustami, tak dzianinowa sukienka , getry, rolki i paleta niekoniecznie współgrających ze sobą barw nijak nie pasuje do osoby krytykującej innych właśnie za brak gustu.. Po raz kolejny w reklamie uderza brak koncepcji i spójności wizerunkowej.

Dobre dopasowanie celebryty do marki to gwarancja sukcesu marketingowego. Wizerunek osób znanych ma zwiększyć świadomość marki, podnieść sprzedaż oraz zostać zapamiętanym..(może właśnie oto chodziło.., skoro zapamiętałam te reklamy?)

Celebryci występują w reklamach dla pieniędzy. I naprawdę na palcach u jednej ręki można policzyć tych, których jeszcze nie skusił ten szybki zarobek. Czy ich wizerunek jest w stanie wpłynąć na jakość czy wzrost renomy marki?…szczerze wątpię. Przypomnę tylko jeszcze parę z nich które może i zostały zapamiętane, ale skutecznie zniechęciły do zakupu danego produktu(Zygmunt Chajzer w reklamach proszku do prania, Krzysztof Ibisz –szampon przeciwłupieżowy, Krzysztof Ibisz wraz z Katarzyną Cichopek ten sam szampon, Cezary Pazura i …klej, pasztety Katarzyny Skrzyneckiej i równie zabawne mrożonki Iwony Pawlović).Wystarczy.

Dodam jeszcze, na koniec dla osłody :) , że nie wszystkie reklamy z udziałem celebrytów są żenujące. Przykładem udanych realizacji są: Marek Konrad(bank ING), Tomasz Kot(Netia) czy Borys Szyc (Axe).

 

Katarzyna Banaś